| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
A bo tak...
Bo tak...
punkt zerowy...
Kategorie: Wszystkie | org.
RSS
niedziela, 25 czerwca 2017
w pułapce turystycznej...

San Marino - nie przypadliśmy sobie do gustu... 


może, dlatego iż odbywał się tutaj jeden z etapów - według Włochów - "najpiękniejszego wyścigu w świecie": Mille Migila...

startować w nim mogą jedynie te modele samochodów, które brały udział w historycznym Mille Migila (1927-57)...

być może dlatego, że zaraz na 'dzień dobry', przewróciłam się o betonowy słupek i zdarłam skórę na obu kolanach...

po godzinie zjechaliśmy w dół, ku wybrzeżu Morza Śródziemnego. do - jakkolwiek by było - starożytnego miasta z ciągnącymi się kilometrami piaszczystymi plażami...

gdzie most: Ponte di Tiberio czyli "most Tyberiusza", który w 2014 roku obchodzłi swoje dwutysięczne urodziny. codziennie przejeżdżają tędy samochody i przechodzą piesi. rozpościera się z niego panorama na dzielnicę San Giuliano...

mają tutaj kulinarny specjał: piadina - klasyka ulicznego jedzenia...

San Giuliano:

dzielnica małych domków w żywych kolorach i wąskich uliczek...

pełna urokliwych murali...

...z których spora część przedstawia sceny z filmów Felliniego.

Fellini pochodził z Rimini – San Giuliano było jego ulubioną dzielnicą w mieście i tutaj spędzał całe dnie na włóczeniu się i rozmyślaniu...



22:13, letni_a
Link Dodaj komentarz »